Ja też mam 13 lat. Wiem jak to teraz jest. Codziennie tona nauki, a jak przyjdziesz zmęczona do domu to zaczynają się kłótnie to z rodzeństwem, to znowu z rodzicami. Trudno jest pogodzić się z niektórymi brakami, straconymi znajomościami.
W dzisiejszym poście opowiem wam pewną sytuację z mojego życia. Będzie ona miała charakter uczuciowy.
No więc...
W szkole jest taki chłopak w którym jestem bardzo zakochana. Jest on 2 lata starszy ode mnie. Wie że mi się podoba, ale ma dziewczynę. Jest typowym "babiarzem".
Teraz najważniejsze informacje. Jest przewodniczącym szkoły, a ja jego zastępcą. Dziwne prawda?
Ale mniejsza o to. Wczoraj w szkole Pani opiekun samorządu na 6 lekcji zwolniła mnie i jego żebyśmy przygotowali się do zebrania z radą rodziców. Mieliśmy iść po skarbnika. Skarbnik nie dał rady bo miał próbę przed apelem. Gdy wracaliśmy kazał mi skręcić koło stołu pingpongowego i tam zaczęło się robić dziwnie. Miałam już bliższe spotkania z tym chłopakiem więc wiedziałam o co mu chodzi. Zbliżył się, ale ja się odsunęłam. Spytał mnie o co mi chodzi a ja na to że to nie ma sensu bo i tak tego nie zrobi (chodziło o pocałunek). Nie minęło pół minuty, a on na to że "może jednak?" i w tym właśnie momencie zbliżył swoje usta do moich i mnie pocałował.
Po tym pocałunku bardzo dziwnie się czułam... Wiedziałam że jak jego dziewczyna się dowie, cała wina zejdzie na mnie...
Opowiedziałam wam tą historię, abyście zrozumiały że zakochanie w naszym wieku może być dziwne, czasami wręcz absurdalne. Lecz pouczam was! Nie bójcie się kochać!
To że wasza mama mówi że jesteście na to za młode to nie jest prawda! Cieszmy się każdą chwilą, wykorzystujmy okazje. To trudne w naszych czasach, ale bądźmy odważne! Mówmy o swoich uczuciach! A jeżeli on będzie się z was śmiał, to znaczy że nie dojrzał jeszcze do tego, aby kochać.
Dziękuję wam za dzisiaj i do zobaczenia w następnych postach!
Komentarze
Prze艣lij komentarz